Kontakt: robotkowa_seremity@WYTNIJ_TOtlen.pl

04 września 2008

Niebieski sweter - odsłona pierwsza

Zaczęłam trochę temu, kiedy oczy mi się trochę zbuntowały i bałam się krzyżykować, zaś totalnie bez robótek nie byłam się w stanie uczyć. Włóczka kupiona była dawno temu i miał z niej powstać beret i szalik... beret zaczęłam:

Odleżał 2 lata a ja w między czasie stwierdziłam, że nie będę go robić... i w ten sposób miałam 4 motki (100g) włóczki do zagospodarowania. Włóczka to Alize Superlana (50 % wełny, 50% akrylu, 270m/100g):

Postanowiłam zrobić z niej sweter robiony z całości (czyli plecy razem z przodem - bez szwów). Ponieważ mam tylko 400 g to miała z niej powstać kamizelka, a rękawy zamierzałam zrobić z włóczki jasno niebieskiej, którą zamierzałam z tej okazji dokupić.
Teraz zaś nie wiem... po skończeniu jednego (!) motka ma tyle:

To jest 25 cm... więc albo ta włóczka jest bardzo wydajna i uda mi się zrobić całość z tego melanżu, albo źle zmierzyłam próbkę (na sobie jeszcze nie mierzyłam, bo nie mam tak długich drutów)... jedno z dwojga...
Kolejną rzeczą, która mnie intryguje jest to jak wygląda wzór... tak jak sam się układa na drutach wygląda (z obu stron) tak:

W rzeczywistości to jest ściągacz 1 na 1:

Bardzo mnie ciekawi dlaczego on się aż tak ściąga, że jak gładki prawy wygląda...
A swoją drogą wie ktoś może czemu mi się te oczka tak krzywią? Super w drutach to nie jestem, ale pierwszy raz to wygląda tak dziwnie...

1 komentarz:

kamila pisze...

pocieszę Cię że u mnie tak samo wygląda te ściągacz - po zrobieniu namocz, lekko naciągnij poprzypinaj szpileczkami. A krzywość oczek wynika z tego że pewnie jak większośc z nas robisz luźniej lewe oczka i dlatego się krzywią.
Ale na to też powinno pomóc naciąganie na mokro.
Robótka zapowiada się śliczna a Ailze są wydajne więc myslęże starczy na całość.