Kontakt: robotkowa_seremity@WYTNIJ_TOtlen.pl

06 marca 2012

Nauka szycia

Długo się zbierałam i zebrać się nie mogłam, ale w końcu postanowiłam nauczyć się szyć. Mam ambitny plan nauczenia się szycia ubrań. Nie oznacza to oczywiście, że nie mam w planach szycia innych rzeczy, ale ubrania są dla mnie priorytetem. Postanowiłam, że zamiast tracić czas na najczęściej bezowocne poszukiwania ubrań, które na mnie dobrze leżą, poświęcej go na szycie ich samodzielnie. Mam nadzieje, że to mi się uda.
Moje postanowienie zbiegło się w czasie z przyniesieniem przez mojego tatę do domu maszyny od żony kolegi, która kupiła sobie nową. Cóż szczególnie mnie to nie dziwi, bo ta maszyna to prawie zabytek:


Po uszyciu dwóch poszewek na jaśki i obrębieniu sterty ścierek (w mamy szafie materiał na ścierki leżał od ponad 20 lat), stwierdziłam, że szyć będę... ale nie na tej maszynie. Ja nic do niej nie mam, bo jak na swój wiek to szyje wręcz świetnie, ale ja jednak potrzebuję przyjaźniejszego dla moich słabych umiejętności sprzętu. Bo ja owszem szyć prosto umiem, ale pod warunkiem, że szyję wolno...
Postanowiłam więc kupić sobie maszynę z regulowaną prędkością szycia. Mechanicznych niestety z tą funkcją nie ma, więc będzie musiała to być komputerowa. Ponieważ po głowie z uporem maniaka tłucze mi się marka Janome, to wymyśliłam Janome DXL603. Myślicie, że jest to dobry wybór? Czy powinnam jednak zastanowić się nad inną marką?

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jakbym siebie słuchała:) Z tego samego powodu co Ty postanowiłam zaznajomić się bliżej z szyciem. Miałam do dyspozycji 17 letniego pfaffa który ni z tego ni z owego odmawiał współpracy, po uszyciu dwóch poszewek na poduszki i pokrowców na siedziska krzesła, stwierdziłam, że więcej na tym dziadostwie szyć nie będę. Po lekturze wielu opinii, forum też zdecydowałam się na markę Janome. Najpierw rozważałam 525s, potem DXL 603 a w końcu kupiłam DXL607. Wybrałam ją ponieważ finansowo różnica między DXL 603 a 607 nie była dla mnie powalająca, po prostu mogłam sobie pozwolić aby wydać te parę stów więcej. I nie chodziło tu bynajmniej o większą ilość ściegów - choć to też miało znaczenie, ale o możliwości typu: tworzenie kombinacji własnych ściegów, lustrzane odbicie ściegu, automatyczne obcinanie nici (uwielbiam!!!) i parę innych. Powiem Ci jedno - z prostym szyciem też póki co mam trochę problemów, ale szycie na tej maszynie to sama przyjemność. Właśnie kończę szyć swoją pierwszą spódnicę z cienkiego jeansu i jestem megazadowolona!!!Aha, regulowana prędkość szycia to rzeczywiście super sprawa - choć niekoniecznie ułatwia sprawę szycia prosto, ale przydaje się bardzo np. podczas przyszywania aplikacji:) Myślę, że będziesz bardzo zadowolona z wyboru. A na koniec polecam forum szyjemy po godzinach - ja tam trafiłam właśnie szukając opinii o maszynach i zostałam na dobre:) pozdrawiam serdecznie
Katarzyna Anna

Anonimowy pisze...

Aha, i zapomniałam jeszcze dodać ważnej rzeczy - ja swoją maszynę kupiłam w sklepie internetowym ETI zgodnie ze wskazówkami dziewczyn z forum potargowałam się troszkę i oprócz tego wszystkiego co było w zestawie, dostałam gratis stopkę do zamków krytych i do przyszywania guzików:) Także jakby co to radzę tam spróbować zakupów:)
KatarzynaAnna

Sylwia 'Seremity' Zając pisze...

Jakimś cudem udało mi się przegapić Twój komentarz :(
Jak sądzę chodziło Ci o TXL607, bo DXL607 chyba nie istnieje.
Na wspomniane przez Ciebie forum już trafiłam (także w poszukiwaniu opinii), choć jeszcze ani razu się tam nie odezwałam. W sumie to może warto byłoby się przywitać...
Dzięki za rady i pozdrawiam serdecznie :)